poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Od Ciri CD Belli

Cały czas grałam, co było trudne. Na szczęście lata pracy i opanowałam to do perfekcji.
Kiedy przystawiła mi nóż do gardła, wysłałam wiadomość poprzez wisiorek.
Ryk. Dziewczyna i jej pupilek leżeli przygniecieni przez mantikorę.
Nie, to nie był mój towarzysz. To przyjaciel. Asher został zamieniony właśnie w to zwierzę. A mnie łączyło z nim jedno.
Wisior.
- Jeżeli mówisz "walka na miecze" - zaczęłam wolno mówić - Masz na myśli walka z pupilem? Chyba tak. Ale ja nie będę taka jak ty.
Asher Puścił ich wolno, a ja podałam rękę dziewczynie. Niepewnie ją przyjęła.
- Walka na miecze to walka na miecze. Bez przemian i zwierząt.
Powiedziawszy to, odwróciłam się i zaczęłam iść przed siebie. Asher jak zwykle zniknął w krzakach.
- Czekaj! - krzyknęła dziewczyna. Medalion nie przeczuwał zagrożenia. Spokojnie się odwróciłam.

Bella? To nie towarzysz, tylko przyjaciel ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz