Popatrzyłem na dziewczynę. Przypominała mi kogoś, ale nie pamiętałem. W końcu ni kiedyś straciłem pamięć. Dziewczyna chyba sobie przypomniała kim jestem. Złapałem ją za biodra i trzymałem. Dziewczyna wstała. Po czym się uśmiechnęła.
- Hunter? A może raczej Stiles? - zapytała poprawiając włosy. Zmrużyłem oczy, co ona mówiła. Po chwili zauważyłem mojego największego wroga - Theo- odszedłem od dziewczyny i podszedłem do pana Theo. On również był wkurzony moim widokiem. Podszedłem do niego, on po chwili mnie pchną na ziemie. Dziewczyna podeszła do niego i uspokoiła. Wstałem i zamachnąłem się. Chciałem walnąć Theo, ale nie chcący walnąłem dziewczynę.
- Boże przepraszam!- złapałem ją i przytuliłem. Dziewczyna odeszła ode mnie i złapała się za nos. Nagle poleciało mnóstwo krwi. Theo mnie wypchnął z całej siły. Upadłem dziewczyna miała szklane oczy, ale nie płakała. Próbowałem sobie przypomnieć ją. Bo ona mnie pamiętała. Nagle poczułem ogromny ból. Szybko wstałem i walnąłem Theo. Wywołaliśmy bójkę. Która przykuła uwagę dwóch innych chłopaków. Ten z lewej miał dłuższe włosy. Podbiegł do nas i spróbował uspokoić. Nagle przyszła DiCiN razem z Bellą a koło niej Malia. Bella jako jedna z lepszych wojowniczek grupy. Podbiegła do naszej dwójki - czyli mnie i Theo- złapała mnie i Theo za kołnierze, jak jakaś mamusia z sąsiedztwa. Po chwili wypchnęła nas na ziemie.
- Co wy do ku*wy nędzy robicie? - zapytała wkurzona, było widać już po jej oczach, że chciała nas zabić. Theo wstał i pokazał palcem na mnie.
- On uderzył Malię!- powiedział z pretensjami. Zacząłem kiwać głową na nie. Nie chciałem wchodzić do wanny z samym lodem, albo zostać wyrzucony z miasta. Ale w końcu sobie przypomniałem! Kim jest na brunetka, no jak ona się nazywała Malia! Wstałem i co dostałem Plaskacza od Belli.
- A to za co?!? - zapytałem wkurzony. DiCiN podbiegła do Belli. Coś powiedziała jej na ucho. Po chwili uśmiechnęła się krwistym uśmiechem, psychopaty. Theo podszedł do Mali i przytulił ją, podszedłem do dziewczyny.
- Pamiętam cię. - odpowiedziałem podając jej mały uśmiech.
- Ale ja już nie chcę ciebie pamiętać! - powiedziała waląc mnie kopniakiem w kolano. Skrzywiłem się. DiCiN kazała mi gdzieś iść. Weszliśmy do domu Belli. Aldora i reszta poszli gdzieś, byłem tylko ja i Bella i DiCiN. DiCiN zaczęła coś czarować. Weszliśmy do łazienki. Obawiałem się tego.
- Hunter przykro mi, ale takie zasady. - odpowiedziała cicho DiCiN. Bella podeszła do mnie.
- Mieliśmy przysięgę, a ty ją złamałeś! - powiedziała wpychając mnie do wanny. Zamknąłem oczy i zanurzyłem się. Byłem w lodzie. Ale lepiej już miecz taką karę, niż od Dereka to pewne! Po chwili wynurzyłem się, moje oczy stały się czarne, z odrobiną krwi. U demonów tak jest. Jednak przemieniłem się w wilkołaka i uciekłem. Tak my - w grupie Teen Wolf robiliśmy- byłem już po za miastem, i spędziłem w lesie kilka dobrych godzin. Ale coś przykuło moją uwagę, ktoś śpiewał. To był głos dziewczyny. Byłem wtedy w normalnej postaci. Przeniosłem drzewo, które mi przeszkadzało śpiew był coraz głośniejszy. W końcu zauważyłem tamtą dziewczynę, którą wcześniej nie chcący uderzyłem.
Malia? Wybacz to niechcący :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz