poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Od Ciri

Siedziałam pod drzewem i bawiłam się swoim medalionem. Przedstawiał on wilka z wyszczerzonymi kłami. Drga, gdy w pobliżu jest ktoś nieznajomy, albo ktoś mnie śledzi, albo jest jakiś potwór.:
Nagle zaczął drgać. Ktoś jest w pobliżu.
Nagle zza krzaków wyszła dziewczyna. Brunetka. Odrzuciła mnie nieprzyjemnym spojrzeniem.
- Co tu robisz? - spytała.
- Siedzę - odparłam.
- A kim ty jesteś?
- Człowiekiem.
- Pytam serio!
- To pytaj! Odpowiedziałam ci na nie zgodnie z prawdą!

Bella?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz