czwartek, 23 lipca 2015

Od Aldora CD Belli

- Czemu mi o tym wcześniej nie powiedziałaś? - spytałem trochę zły. - To był pół wampir, tak?
Dziewczyna przemieniła się w człowieka.
- Tak - powiedziała szeptem.
Westchnąłem ciężko i zawołałem Kła. Zawsze przywiązywałem do niego torbę z lekarstwami. Zacząłem w niej grzebać. Po chwili wyjąłem maść i flakonik z płynem.
- Wypij to - powiedziałem, podając jej płyn. Bella odkorkowała buteleczkę i powąchała zawartość.
- To śmierdzi - burknęła.
- No, malinowego nie było - sarknąłem. - Pij.
- Malin też nie lubię...
- Pij!
Dziewczyna z niechęcią opróżniła flakonik, po czym na jej twarz wystąpił grymas obrzydzenia.
- Fuj!
Zacząłem maścią smarować jej ranę. Wzdrygnęła się, gdy dotknąłem jej szyi.
- Gotowe... Ale nie możesz tego rozdrapywać! - powiedziałem szybko, gdy dziewczyna wykonała ruch ręką, jakby chciała się podrapać.
Bella?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz