- Coś więcej?
Bella się uśmiechnęła, może znów będziemy razem? Eh te marzenia.
- To może o 18.00? Zapytała.
- A gdzie? Zapytałem.
Dziewczyna wyjęła swój telefon, i wziąłem od niej numer. Zapytałem.
- Mogę zrobić tobie zdjęcie do kontaktu?
- Jasne tylko, wiesz ja nie lubię jak ktoś robi mi zdjęcie. Wytłumaczyła.
Zrobiłem jej zdjęcie kiedy się na mnie patrzyła, wyglądała słodko. Wymyśliłem niespodziankę.
- Może spotkamy się nad jeziorem Juta?
Dziewczyna kiwnęła głową, po czym zamknęła mi drzwi przed oczami. Popatrzyłem na zegarek, była 17.05 szybko pobiegłem do domu, po jakieś rzeczy. Wziąłem koc w kratkę.
- Może będzie fajnie. Pomyślałem w końcu Bella podobała mi się od podstawówki.
Pobiegłem nad Jutę. Rozłożyłem koc. Zdjąłem ubranie i wskoczyłem do wody. Na kocu leżał ręcznik. Po chwili zauważyłem Tiss.
- No cześć. Przywitała się.
- Hey ja jestem Hunter, możesz iść zaprosiłem kogoś.
- Bella, jak przypuszczam.
Kiwnąłem głową, po chwili Bella przyszła. Tiss wyczarowała jakąś magie, że jej nie widzieliśmy.
Bella mnie nie widziała. Nic dziwnego, byłem zanurzony w wodzie. Bella weszła na most. Zdjęła buty i włożyła stopy do jeziora. Widziałem je i szybko złapałem. Wciągnąłem Belle do wody.
Byliśmy zanurzeni w wodzie. Bella miała lekki uśmiech na twarzy. Zaczęła mnie gonić. Za ją chlapać. I tak minęły godziny.
2h później.
- Hunter zimno trochę, to ja może pójdę do domu?
- Nie musisz, patrz. Pokazałem jej koc i dwa ręczniki jeden był różowy specjalnie go wziąłem by Bella trochę pomarudziła.
- Różowy, ty chyba żartujesz?
- Nie, ja będę miał czarny a ty różowy. Powiedziałem kpiąco.
Zaczęła mnie ochlapywać. Szybko uciekłem w wodzie. Nagle poczułem że coś, że coś mnie łaskocze. To były glony. Popatrzyłem się wszędzie. Bella krzyknęła.
- Za różowy!
Skoczyła do wody. Bardzo mnie ochlapała.
- Hahna...
- Co?
Podpłynęła do mnie i zdjęła mi glony z włosów i z okolic twarzy.
- Dzięki. Podziękowałem jej podając jej szczery uśmiech.
Bella? Robi się romans xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz