- Ależ udowodnię.
Nim zdążyła coś powiedzieć, złapałam ją za rękę. Pokazałam jej swoje wspomnienia.
Była noc, moja ulubiona pora dnia. Kręciłam się po lesie. Po co? Po nic. Nagle usłyszałam kobiecy głos. "Lost, szukaj. Znajdziemy to". Zaciekawiona wyjrzałam na polankę. Dziewczyna wraz ze skrzydlatym wilkiem maszerowała w kółko. Po chwili zmieniła się w,wilka i zaczęła węszeć. Rzuciłam na siebie dwa zaklęcia. Żeby mnie nie widziała. Ani czuła. Po chwili zrozpaczona znów przemieniła się w człowieka i zaczęła płakać.
Powróciliśmy do rzeczywistości. Dziewczyna była zszokowana.
- Pomogę ci - odparłam. Nie wiem czemu, ale chcę ją bliżej poznać. Chcę ją polubić. - I tego nie wygadam.
Bella? Stałam się dobrą ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz