poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Daniela

Byłem w dziwnym miejscu, w jakieś jaskini pełnej sztyletów. Nie pamiętałem ostatniej nocy dziwne? Koło mnie były też pióra. Sztylety pióra co? Pomyślałem w głowię. Nagle do tego miejsca przyszedł wilk ze skrzydłami. Podszedł do mnie i polizał mi rękę i twarz. W oddali słyszałem krzyk - Lost gdzie jesteś? Ale nie wiedziałem o kogo chodzi. Wilk zaczął mnie wąchać i powiedział - Jesteś wilkołakiem?
- Tak. Odpowiedziałem z uśmiechem.
- To łap mnie.
Wilk zaczął biec w kierunku tej dziewczyny. Nagle zauważyłem piękność nad pięknościami. Tą dziewczynę miała piękne włosy i oczy!? Zaraz co? Podeszłem do niej. I zapytałem czy to jest jej wilk. Postanowiłem że zrobię jej niespodziankę i dam jej wilka. Podeszłem po cichu od tyłu (Bez skojarzeń!) i powiedziałem niespodzianka! Dziewczyna upadła wraz ze mną na górce. Turlaliśmy się w dół nagle górka się skończyła. Dziewczyna z tej górki położyła się na mnie. Wpadła na mnie tak że nasze czubki nosów się stykały. Dziewczyna była trochę zaskoczona ale nie zła miała lekki uśmiech na twarzy.

Bella ^^^ wiem rozpisałem się ale na się przecież zgodziłaś ^^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz