czwartek, 16 lipca 2015

Od DiCiN CD Yennefer

Dziewczyna odleciała, jednak ja nie dałam za wygraną i poleciałam za nią. Już kiedyś spotkałam taką dziewczynę. Myślała że sama sobie poradzi i w ogóle. Miała Hipogryfa i co..myślała, że ją ochroni. 3 dni później przynieśli mi jej ciało pogryzione przez właśnie o to takie stworzenie...żałosne. Jednak teraz nie pozwolę na śmierć kolejnej osoby. Dogoniłam ją i za nią leciałam. Nagle gryf się zatrzymał.
- Zostaw mnie! - krzyknęła - Musisz mnie śledzić?
-Nie musisz zdradzać mi swego imienia, ale poleć ze mną do miasta-powiedziałam spokojnie.
-Nie mam takiego zamiaru-odparła chamsko.
-W innym razie użyje innych środków-ostrzegłam ją.
-Ta...bo się ciebie boje-odpowiedziała.
Ta dziewczyna gra mi już na nerwach. Szybko wyciągnęłam różdżkę celując w nią i wypowiadając zaklęcie zahipnotyzowałam ją i gryfa.
-Za mną-rzuciłam polecenie i zmierzyłam w stronę miasta.
Gdy byliśmy na miejscu cofnęłam zaklęcie, a dziewczyna o mało co nie spadła z towarzysza obrzucając mnie zimnym i oskarżycielskim spojrzeniem.

Yennefer?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz