Byłam sobie w domu oglądałam TV było nudno. Kamila wyszła na spacer na 20 minut, a teraz jest 13.48. Byłam wkurzona. Wyszłam z domu ubrana w koszulę i leginsy. Poszłam do lasu i zobaczyłam... Kamile wspinającą się na ogromne drzewo.
- Kamila zejdź z tąd!
- Zmuś mnie! Krzyjnęła z kpiącym uśmiechem.
Nie daje rady z jej wychowaniem pomyślałam. Wziełam głęboki wdech i wydech policzyłam do 10.
- Kamila masz 3 sekundy aby zejść albo zakaz picia krwi przez 7 dni!
Postanowiłam ale Kamila nie zchodziła tylko wchodziła coraz wyrzej. Co się z nią dzieje a jak się jej coś stanie? Myślałam trochę co by tu zrobić. Mam pomysł... Szybko pobiegłam w stronę domu Belli. Zapukałam 3 razy. Jaśnie pani nie raczyła otworzyć więc krzyknęłam
- Bella!
Słyszłam że idzie po schodach, po chwili otworzyła drzwi.
- Czego?!
- Proszę pomóż mi!?
- Dobra o co chodzi?
- Moja siostra uciekła!
- No i co mi do tego?
- Proszę ja ją kocham i nie chcę aby coś się jej stało.
Bella popatrzyla na mnie przez chwilę i się zgodziła.
- Okey ale masz u mnie dług.
- Dzięki dzięki dzięki.
Przytuliłam dziewczynę, ale ona mnie odepcheła. Zaczeliśmy iść do lasu kiedy byliśmy już na miejscu Kamila była prawię na czubku drzewa.
- To gdzie ona jest? Zapytała się znudzona.
- O tam.
Pokazałam jej czubek drzewa popatrzyła z zaskoczeniem. Dziewczyna wycofała się przez chwilę kazała mi odejść więc odeszłam. Była chyba 7 metrów od drzewa. Nagle zaczeła biec zaczeła się przemieniać w wilkołaka. Nagle była na drzewie trzymała się pazurami o korę. Ledwie co mrógnęłam a ona była na czubku drzewa.
- Kim jesteś? Zapytała Kamila
Dziewczyna pokiwała głową, Kamila weszła na jej tłowie kazała się mocno trzymać. Bella wyskoczyła z Kamilą, kami była szczęśliwa z Bellą niż ze mną. Kiedy zeszły na ziemię Bella przemieniła się w wilka i dała dla Kami naszyjnik :
Bella uśmiechneła się do Kamili a kami odzajemniła uśmiech, Kamila trzymała naszyjnik w ręku na koniec Kami przytuliła Bellę a wilczyca to odznajemniła wtedy coś we mnie piękło. Podeszłam do nich wziełam Kamile za ręke i powiedziałam
- Kamila co ty wyrabisz Bella jest wilkołakiem a ty wamiprem! Powiedziłam po cichu przed Bellą.
- Dobra wiem!
- Okey to idziemy do domu!
- Zaczekaj chwilę!
Kamila odeszła ode mnie i zapytała się Belli czy wróci. Powiedziała że tak.
- Kamila!
- Już idę!
* 8 minut później przy domu.
Kamila nie udzywała się przez cały powrót do domu. Byłam nie zapokojna.
- Kamila możemy porozmawiać ?
- Nie i zostaw mnie.
Nagle usłyszałam zwonek do dzrwi a kto tam stał Bella.
Bella nie porywaj mi siostry!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz