Zdziwiła mnie odpowiedź Yennefer, spojrzałam na dół i wszystko zrozumiałam. Zatrzymałam się i podleciałam niżej.
-Co ty wyprawiasz!-krzyknęła pół szeptem.
Parę metrów nad ziemią skoczyłam ze smoka. Ał..bolało. Wstałam i wyprostowałam się. Yennefer patrzyła na mnie zła. Ja szłam za lodowymi śladami ślizgając się po nich. Co? Czasem można się zabawić.
-Wracaj!-krzyknęła jak wcześniej.
Z niechęcią wsiadłam na smoka i podleciałam do niej.
No co?-zapytałam jakby nic się nie stało.
Yennefer? Ja nie boje się ryzyka :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz